poniedziałek, 10 listopada 2014

Śpiewaj ogrody. P. Huelle

Znów Paweł Huelle udowadnia, że jest mistrzem opowiadania wśród współczesnych polskich pisarzy. Tekst „Śpiewaj ogrody” niesie czytelnika, meandruje pomiędzy wydarzeniami i wątkami rozciągniętymi na przestrzeni setek lat.
Po raz kolejny w książce tego autora pojawia się Gdańsk. W niełatwe relacje polsko-niemieckie wpleciona jest historia przyjaźni polskiego chłopca i starzejącej się Niemki. Współczesność bohaterów, odtwarzanie przeszłości, różnorodne postacie z ich charakterami, wielokulturowość (Polacy, Niemcy, Kaszubi, Rosjanie, Żydzi), to wszystko przeplata się w specyficznym tyglu. W książce nie brak także wątku kryminalnego z początkami w XVIII wieku, a rozwiązaniem w czasach drugiej wojny światowej: Zło w czystej postaci, które przełamuje sielankę Grety z czułością pielęgnującej swój ogród i jej męża, tworzącego monumentalne kompozycje.
Można zapytać czy Teodor i Greta byli naiwni? Niemcy, którzy unikają tematu żydowskiego, odcinają się od faszyzmu, jakby rzeczywistość chcieli zepchnąć gdzieś na margines swojego życia. Ostatecznie muszą się z nią mierzyć: gdy w Rzeszy szaleje faszyzm, on pisze krytyczny artykuł na jego temat do „The New York Timesa” (karą jest obóz), ona nigdy nie opuści Polski znosząc chamstwo otoczenia, z nadzieją, że jej Teodor kiedyś powróci. Naiwni czy idealiści nieprzystosowani do funkcjonowania w czasach, w których przyszło im żyć?
Nie będzie przesadą, jeżeli określi się tę książkę muzyczną, bo muzyka jest tu wszechobecna. Z muzyką związani są główni bohaterowie: Greta, śpiewaczka i jej mąż, kompozytor. Niezwykle wrażliwi żyją i pracują w świecie muzyki, a nad całością unosi się Wagner i jego nieznana opera.
Huelle tworzy przenikliwą opowieść pełną współbrzmiących wątków, w której muzyka, gesty, przedmioty przenoszą bohaterów w czasy dzieciństwa, do arkadii z punktu widzenia narratora, są nośnikami pamięci, także tej bolesnej i trudnej.

P. Huelle, Śpiewaj ogrody. Wydawnictwo Znak. Kraków 2014.

4 komentarze:

  1. Bardzo jestem ciekawa czy powieść zrobi na mnie wrażenie podobnie jak "Weiser Dawidek"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością jedną i drugą warto poznać.

      Usuń
  2. Jedna z najlepszych powiesci, jakie przeczytalam w tym roku.

    OdpowiedzUsuń