wtorek, 31 grudnia 2013

Zima naszej goryczy. J. Steinbeck



„Zima naszej goryczy” Johna Steinbecka fragmentami przypomina „Buddenbrooków” Tomasza Manna. Główny bohater, Eth, to potomek rodziny, która przez dziesięciolecia należała do elity finansowej, jednak z pokolenia na pokolenie tracili znaczenie, a Wielki Kryzys lat trzydziestych dwudziestego wieku  (także przy pomocy nieuczciwych wspólników) doprowadził do ich upadku.
Eth jest subiektem w sklepie, który kiedyś należał do jego rodziny. Inteligentny prześmiewca, którego wszyscy uważają za naiwniaka, natomiast żona i dzieci mają żal, iż żyją w nędzy. Nudna rzeczywistość ożywiona jest przez ironiczny, a jednocześnie zawierający dużo cytatów z Nowego Testamentu język Etha, który nadaje tej opowieści specyficznego, sarkastycznego odcienia. Eth planuje zemstę na bankierze, którego rodzina doprowadziła do ruiny jego dziadka i ojca, jednak wie, że gdy raz zejdzie ze słusznej drogi, nie będzie mógł na nią wrócić. Decyduje się zarobić w nieuczciwy sposób, szybko staje się wpływowym człowiekiem, do czego wykorzystuje chciwość innych, ale także sam się upodlił, a dodatkowo świadomość niemoralnych działań dzieci, prowadzą go do próby samobójczej.
W tej książce raz uruchomiony mechanizm nieuczciwości prowadzi do klęski człowieka, który nie potrafi sobie poradzić z nową sytuacją. Chciał udowodnić, że jest godnym potomkiem swoich wpływowych przodków, ostatecznie uświadamia sobie, że sprzeniewierzył się wszystkiemu, w co wierzył, a jednocześnie wychował dzieci gotowe na podłość, by osiągnąć sukces.
Książka Steinbecka to opowieść o upadku, przehandlowaniu moralności i etyki, w tym krótkim tekście nie ma wygranych i przegranych, są tylko ci drudzy.

J. Steinbeck, Zima naszej goryczy. Wydawnictwo Atext. Gdańsk 1993.

1 komentarz:

  1. Steinbecka czytałam tylko "Myszy i ludzie" i byłam zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń