wtorek, 27 sierpnia 2013

Ojciec. M. Jergović


Źródło okładki


Ojciec i syn, o którym otoczenie mówi, że jest kopią tego pierwszego, to ludzie niemal sobie obcy. Ich kontakty są bardzo ograniczone, chłodne i trudne. Syn uważa ojca za oportunistę, który wstąpił do partii komunistycznej by mieć spokój, jednocześnie był emocjonalnie uzależniony od swojej matki: toksycznej, silnej psychicznie i dominującej kobiety. Wnuk kpi z babki katoliczki, ponieważ jej światopogląd i działania uważa za fałszywe i sprzeczne. Deklarowała się jako katoliczka, jednocześnie była komunistką, w trakcie II wojny światowej kolaborowała z Niemcami, co miało wpływ na późniejsze funkcjonowanie całej rodziny, ze spokojem patrzyła na prześladowania prawosławnych. Po wojnie domowej w latach dziewięćdziesiątych bohater musiał udowodnić, że jest Chorwatem, jednak jedynym uznawanym dowodem było świadectwo chrztu, którego nie posiadał. Na początku walczył z bezsensownymi, jego zdaniem przepisami, ale ostatecznie uległ. Dysonans, który potwierdza, jak bardzo był podobny do ojca.

Czytelnikowi słabo znającemu historię tego regionu, trudno zrozumieć pewne wątki i zachowania, a tym samym motywacje i konsekwencje dla psychicznego funkcjonowania bohaterów, dlatego cenne są przypisy, które trochę porządkują tekst.

Miljenko Jergović chorwacki pisarz w 2011 nagrodzony Literacką Nagrodą Europy Środkowej Angelus, na przykładzie jednej rodziny buduje książkę w dużej mierze autobiograficzną i wielowątkową, w której rozlicza się ze swoim stosunkiem do ojca, sobą, pisze o narodowych i prywatnych zatargach, o bliskości, niezrozumieniu pomiędzy ojcem a synem, o wybaczeniu. Ojciec to postać centralna, punkt odniesienia, ponieważ właśnie po nim syn odziedziczył nie tylko ojczyznę, tożsamość, ale także rozczarowania i nadzieje. Opowieść Jergovića jest książką jednocześnie poruszającą, intymną i uniwersalną, ponieważ z jednej strony odnosi się do własnej rodziny, z drugiej te opowieści mogłyby być udziałem wielu ludzi, którym przyszło żyć w podobnych okolicznościach, gdyż śmierć ojca jest pretekstem do refleksji na temat miłości, historii czy Boga.


M. Jergović, Ojciec. Wydawnictwo Czarne. Wołowiec 2012.



2 komentarze:

  1. Mam na półce, ale cały czas odkładam lekturę "Ojca" na później. Muszę się w końcu zmobilizować i przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam, na pewno nie będziesz żałować :)

    OdpowiedzUsuń