niedziela, 1 kwietnia 2012

Wyrok: kobieta

Selektywna aborcja, zabijanie niemowląt płci żeńskiej, naruszanie bezpieczeństwa osobistego, gorsze odżywianie, które prowadzi do chorób i śmierci, uznawane są za najważniejsze przejawy dyskryminacji, a przede wszystkim „niedoboru” kobiet. Czarna księga kobiet pod redakcją Christie Ockrent to zbiór reportaży, felietonów, świadectw dotyczących sytuacji kobiet na świecie. Przyjmuje się, iż na początku XXI wieku w Azji „brakowało” ich około 90 milionów. Wprowadzona w 1978 roku w Chinach polityka regulacji narodzin, handel kobietami i dziewczynkami większa wśród nich śmiertelność, ponieważ niewłaściwie leczone, przepracowane, a dodatkowo rodzą dużo dzieci, przekonanie, że dla rodziny wartość posiada syn, który zapewni jej byt, doprowadziły do sytuacji, w której zachwiane zostały proporcje demograficzne pomiędzy płciami. Kobiety sprowadzane są często wyłącznie do roli rozrodczej, do poziomu pochwy i macicy, dostarczycielek kolejnych pokoleń. Jeżeli dodać do tego gwałty (także w rodzinie), okaleczenia narządów płciowych, bicie, powstaje wówczas nie tylko czarna księga, ale otchłań, w której pogrąża się kobiety. Już po lekturze kilku artykułów zamieszczonych w zbiorze, odbiorca musi uświadomić sobie, że wiele z tych praktyk spotkać można także w Europie, a szok jest wówczas jeszcze większy. Problem upodlenia, dyskryminacji kobiet spotkać można, np. we Francji, gdzie politycy, prawo są bezradne wobec obyczajów panujących wśród imigrantów między innymi z Afryki czy Azji. Dodatkowym przejawem prześladowania jest nierówny, utrudniony dostęp do polityki, prawa wyborcze w Europie kobiety otrzymały dopiero w XX wieku, a w krajach afrykańskich i azjatyckich sytuacja jest jeszcze gorsza. Dehumanizacja kobiet i dziewczynek to także sprowadzenie ich wyłącznie do cielesności, sprzedawanie do domów publicznych. Prostytucja jako forma niewolnictwa jest wspierana przez turystykę seksualną, ponieważ na całym świecie znajdują się amatorzy tego typu usług, którzy napędzają nielegalny, haniebny biznes.
W Czarnej księdze kobiet znaleźć można nie tylko liczne przykłady znęcania się nad kobietami i wykorzystywania dziewczynek, ale także świadectwa tych, którym w jakiś sposób udało wydostać się ze swoich środowisk i które podjęły nierówną walkę o prawa swoich rodaczek. Przykłady te są jednak nieliczne i stanowią formę krzyku, który jednak ginie niemal bez echa, gdyż zmiany mentalne  i prawne są niezwykle powolne, napotykają na olbrzymi opór, tych którzy są zainteresowani zachowania status quo.
W książce znalazły się także artykuły Polek, między innymi Magdaleny Środy czy Małgorzaty Fuszary, które poruszają problem dostępu do polityki, zatrudnienia oraz legalnego przerywania ciąży.
Czarnej księgi kobiet nie czyta się szybko, dla przyjemności, nie tylko ze względu na jej objętość. Każda z prezentowanych w niej historii to kolejny wstrząs, który zmusza do myślenia, analizowania. Gdy czytelnik uświadomi sobie, że w każdej minucie, gdzieś na świecie kobieta jest prześladowana ze względu na swoją płeć, to trudno przejść spokojnie do porządku dziennego.
            Książkę polecam wszystkim, niekoniecznie w całości, gdyż już kilka rozdziałów daje przedsmak tego, co czeka na dalszych stronach, którzy nie obawiają się silnych emocji. Na pewno nie pozostaniecie obojętnymi.

Ch. Ockrent (red.), Czarna księga kobiet. W.A.B., Warszawa 2007.
Tekst ukazał się także na portalu Lektury Reportera
www.lekturyreportera.pl/ksiazki/wyrok-kobieta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz