wtorek, 6 września 2011

Rozmowa w Katedrze

Przyznam, że długo zwlekałam z przeczytaniem jakiejkolwiek powieści tego autora. Nagroda Nobla, którą otrzymał w ubiegłym roku nadal nie skłoniła mnie, by sięgnąć do twórczości Mario Vargasa Llosy, i dopiero niedawno przełamałam się.
Początkowo było ciężko odnaleźć się w narracji, mieszające się wątki, zmiany opowiadających, konieczność zmierzenia się z obcą mi historią Peru, jednak z każdym rozdziałem było coraz lepiej. Akcja powieści Rozmowa w Katedrze, po raz pierwszy opublikowanej w 1969 roku, toczy się w Peru w okresie dyktatury wojskowej Manuela Odrii. Głównego bohatera, dziennikarza Santiago Zavalę, poznajemy w dniu jego spotkania z byłym szoferem swojego ojca, Ambrosiem. Ich rozmowa w pobliskiej knajpie staje się wspomnieniem ojca Santiaga, bogatego właściciela firmy współpracującej z reżimem, ale przede wszystkim prowadzi do ujawnienia mechanizmów działania dyktatury. Rozmowa... ukazuje losy jednostek, które starają się zachować resztki człowieczeństwa pomimo zniewolenia, przedstawicieli władzy, którzy wykorzystują społeczeństwo, terroryzują je i toczą nieustanną walkę, by przetrwać na swoich stanowiskach kosztem tych, których wczoraj nazywali przyjaciółmi. Książka ukazuje także życie zwykłych obywateli, biedoty, jej walkę o przetrwanie, ale także trudną miłość. Świat ten pełen jest intryg, przemocy, brutalności. Pojawiają się elity, prostytutki, homoseksualiści, których wiele łączy, a jednocześnie w każdej chwili gotowi są zniszczyć przeciwnika, bo w tym świecie nie ma miejsca na litość.

M. Vargas Llosa, Rozmowa w Katedrze. Znak. Kraków 2010.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz