niedziela, 11 września 2011

Krew martwych

W zbiorze esejów Głód i jedwab Herta Müller daje świadectwo despotyzmowi, nieludzkiemu traktowaniu obywateli w Rumunii za rządów Nicolae Ceauşescu. W swoich szkicach noblistka pisze o poczuciu obcości zarówno w kraju swojego urodzenia, jak i w Niemczech, dokąd wyemigrowała na skutek prześladowań. W tekstach autorka próbuje oddać atmosferę zastraszenia, wręcz zaszczucia jednostki, która cierpiąc głód, żyje w zuniformizowanym społeczeństwie, w atmosferze braku zaufania wobec sąsiadów i najbliższych. Müller pisze o politycznej kontroli seksualności kobiet, ich upodleniu przez władze, w których znajdują się także kobiety.
Państwo totalitarne na swoich usługach miało zarówno wymiar sprawiedliwości, jak i medycynę, które tuszowały zbrodnie poprzez fałszowanie życiorysów i przyczyn śmierci ofiar. Noblistka pisze ... papier istnieje. W aktach władzy zdania stoją czarno na białym. Jednak to, co widnieje na papierze, jedynie warunkowo ma coś wspólnego z tym, co naprawdę działo się w państwie totalitarnym. Fakty służyły władzy, która zamieniała je w akta, w najlepszym przypadku jako podstawa do fałszerstwa.
Refleksje autorki dotyczą nie tylko Rumunii i Niemiec, ale także zbrodnii przeciw ludzkości w Jugosławii za rządów Slobodana Milosevicia.
Głód i jedwab to przejmująca lektura, ujawniająca niezwykle okrutne mechanizmy państwa, które kontroluje nie tylko fizyczną egzystencję swoich obywateli, ale skutecznie manipuluje sposobem ich myślenia i odczuwania.

H. Müller, Głód i jedwab. Wydawnictwo Czarne. Wołowiec 2008.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz