niedziela, 28 sierpnia 2011

Oblicza samobójstwa

"(...) istnieją sytuacje, w których samobójstwo popełniłby każdy. Jeśli nie popełniamy go, to tylko dlatego, że jeszcze nie znaleźliśmy się w takiej sytuacji. Wystarczy jednak znaleźć się w takiej sytuacji, by stało się to, co musi się stać. I nie ma na to żadnej rady". Tymi słowami Stefan Chwin podsumowuje swoją książkę Samobójstwo jako doświadczenie wyobraźni.
W swoim studium Chwin analizuje sposoby przedstawienia aktów samobójczych w sztuce. Interesuje go przede wszystkim samobójstwo egzystencjalne, a więc, czyn do którego dochodzi bez wyraźnego powodu, na skutek braku zgody na istnienie. Człowiek, który je popełnia, nie potrafi pogodzić się z regułami rządzącymi życiem, dlatego odrzuca je. Autor skupia uwagę na sposobach, miejscach i czasie pozbawienia się życia w różnych kulturach, okresach historycznych, religiach. Przywołuje postacie artystów, którzy ze swojej samobójczej śmierci zrobili pewnego rodzaju kreację artystyczną, np. Jerzego Kosińskiego.
Próby wzbudzenia strachu przed myślami suicydalnymi, odebraniem sobie życia, zaszczepionym w procesie wychowania, wizjami potępienia po śmierci, to tylko niektóre strategie, jakie stosowały społeczeństwa i religie, by przeciwdziałać zamachom na własne życie. Budowały one tzw. "czarne ikony" samobójstwa, których celem było powstrzymanie jednostek przed ostatecznym krokiem. Chwin skupia się na kulturze europejskiej, gdzie do negatywnych wzorów zaliczyć można Judasza. Od średniowiecza przedstawiany był on jako antywzór, przeciwieństwo Jezusa, a jego śmierć ukazywana była jako tchórzliwa i niegodna chrześcijanina. Drzewo wisielca Judasza przeciwstawiano drzewu Krzyża.
Chwin pisze także o samobójstwie altruistycznym, popełnianym w imię określonej idei, tym samym korzystnym dla grupy. Zalicza tu "jasne ikony", czyli Sokratesa, Dydonę czy Kleopatrę, jednak analizując Małą Apokalipsę Tadeusza Konwickiego, autor Samobójstwa... podkreśla zawartą w niej ironię z romantycznych wzorów tego rodzaju samobójstwa.
Chwin rozpatruje także grzech istnienia, czyli założenie, że człowiek został wadliwie stworzony, żyje w źle zrobionym świecie pośród sobie podobnych osobników, a godząc się na takie życie, popełnia grzech. Przykładem postaci literackiej, która myślała tymi kategoriami był Kiriłłow w Biesach Fiodora Dostojewskiego. Według Kiriłłowa grzechem była niezdolność ludzi do bycia Bogiem, a pozbawienie się życia umożliwić miało osiągnięcie tego stanu. Ludzie osiągną wyższy poziom rozwoju, gdy uwolnią się z przymusu życia.
Polecam każdemu, kogo interesują trudne i mroczne rejony ludzkiej osobowości. Świetna książka, która podejmuje motyw samobójstwa w sztuce oraz ewolucję w podejściu do tego zagadnienia na przestrzeni wieków.

S. Chwin, Samobójstwo jako doświadczenie wyobraźni. Wydawnictwo TYTUŁ. Gdańsk 2010.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz